14
Cze
2017
2
Test. Płyn do płukania Waschkonig

Test: Płyn do płukania Waschkonig

Jakiś czas temu wpadł mi w ręce płyn do płukania marki Waschkonig (fachowo Der Waschkoning C.G., ale dla ułatwienia przyjmę spolszczoną nazwę, której chyba używa większość ludzi w Polsce). Pasjonatką chemii niemieckiej nie jestem, ale cena była bardzo dobra, a i etykieta całkiem przyjemna i przyciągająca wzrok. Płynu użyłam już kilka razy, dlatego mogę napisać coś więcej.

Zalety używania płynu do płukania

Jak wszyscy wiemy, używanie płynu do płukania ma wiele zalet. Nie dość, że nadaje on praniu przyjemny zapach, to jeszcze sprawia, że tkaniny są przyjemne w dotyku. Zmniejsza efekt elektryzowania się materiału, skraca czas suszenia prania, a także ułatwia jego późniejsze prasowanie. Wydaje się, że aktualnie bardzo dużo ludzi kładzie naciska na zapach, jednak głównym zadaniem płynów od zawsze było zmiękczanie prania i ułatwianie jego prasowania.

Jedną z propozycji, jakie można wybrać, jest płyn do płukania Waschkoning. Warto zapoznać się z najważniejszymi cechami tego produktu.

Płyn do płukania Waschkonig

Płyny do płukania Waschkonig dostępne są w następujących wersjach:

  • Winterbrise,
  • Sommerbrise,
  • Fruhlingsbrise,
  • Rotblumen,
  • Sensitive.

Część z powyższych wersji (dokładnie trzy z nich) dostępne są w opakowaniach 1 I 2 litry. Dwie pozostałe, dostępne są w opakowaniu litrowym. Nie wiem dlaczego tak wymyślił producent, ale mniejsza o to. 🙂

Płyny do płukania Waschkonig nadają ubraniom długotrwały zapach i sprawiają, że ubrania są miękkie i przyjemne w dotyku. Dzięki temu, że płyn dostępny jest w pięciu opcjach zapachowych, każdy może wybrać odpowiedni dla siebie – u mnie na pierwszy ogień poszedł różowy Rotblumen, bo po prostu uwielbiam zapach kwiatów. Plusem dość szerokiego wyboru jest to, że zawsze możemy zmienić zapach, jeśli jeden z nich już się znudzi. 🙂

Waschkonig opinie

Skoncentrowana formuła płynu sprawia, że litr wystarcza na wykonanie 28 prań. To naprawdę dużo. Płyn jest bardzo wydajny, co pozwala na spore oszczędności. Biorąc po uwagę cenę za jaką kupiłam płyn – 5,80, to jedno pranie wychodzi za około 21 groszy. Porównując najbardziej znane produkty na naszym rynku, to jest to bardzo przyzwoita cena. A dozując płyn zgodnie z zaleceniami na opakowaniu (co w zupełności wystarcza), spokojnie powinno wystarczyć na taką liczbę prań.

Waschkonig Lavendel Frische

Generalnie byłam bardzo zadowolona z tego płynu, dlatego gdy następnym razem natrafiłam na koncentrat Waschkonig Lavendel Frische, postanowiłam również go zakupić (niektórzy mają szajbę na punkcie kupowania ubrań, ja środków czystości:). Jest jeszcze bardziej skoncentrowany – 875 ml wystarcza na wykonanie 28 prań i (podobno) tkaniny pachną aż do 8 tygodni. Jeszcze nie mogę tego potwierdzić, bo nie próbowałam.

Na koniec w skrócie zalety serii płynów do płukania Waschkonig:

  • wydajność,
  • różnorodność zapachów,
  • bardzo ładny zapach (ale niezbyt intensywny i chemiczny, jak w niektórych płynach),
  • możliwość uzyskania miękkich tkanin,
  • tkaniny łatwo się prasuje.

Marka Waschkonig oferuje całą gamę różnych środków piorących, których jeszcze nie miałam okazji wypróbować, ale po pozytywnych pierwszych wrażeniach, powinno to być kwestią czasu. Szukając informacji o tych produktach trafiłam na oficjalną stronę – krolprania.pl, gdzie można zobaczyć wszystkie produkty oraz aktualności związane z królem prania (bo tak właśnie można przetłumaczyć słowo Waschkönig).

A czy Wy mieliście styczność z tymi produktami? Jak Wasze wrażenia?

Artykuły, które mogą Cię zainteresować

Odplamiacz Waschkonig – sposób na uporczywe plamy?
Odplamiacz Waschkonig – sposób na uporczywe plamy?

2 Odpowiedzi

  1. Pingback : Odplamiacz Waschkonig – sposób na uporczywe plamy? | Czysty Zysk

Zostaw komentarz